Niespełna trzy godziny przed meczem piłkarskich mistrzostw Europy Szwecja - Turcja w Eindhoven doszło na centralnym placu tego miasta do starć kibiców obu drużyn.
Przez pewien czas fani szwedzcy i tureccy obrzucali się różnymi przedmiotami, w tym butelkami. Policja holenderska interweniowała dość późno, ale około godziny
18.30 zdołała rozdzielić walczących i zaprowadziła porządek.
Były to pierwsze incydenty w Eindhoven, w którym przed kilku
dniami odbył się - w całkowitym spokoju - mecz miedzy Anglią i Portugalią. Organizatorzy spotkania Szwecja - Turcja spodziewają się przyjazdu do Eindhoven 20 tys. kibiców tureckich.
(skaut)
15 czerwca 2000
Holenderska policja ostrzega
Holenderskie służby wywiadowcze ostrzegły w czwartek o możliwości spisku ze strony angielskich chuliganów, szukających okazji do zemsty za dwóch zabitych w Stambule kibiców Leeds. Służba Bezpieczeństwa uważa, że angielscy chuligani mają zamiar zakłócić mecz w Eindhoven lub w Charleroi, wspólnie z włoskimi kibicami. Rzecznik policji w Eindhoven, Ben Sibon poinformował, że władze miasta są świadome zagrożenia, ale zapowiadają o dobrym przygotowaniu do meczu Szwecja-Turcja.
W czwartek działacze piłkarscy z Anglii i Turcji spotkali się w
Eindhoven, by omówić problem: jak poprawić stosunki miedzy
kibicami obu krajów. Angielskie media szacują, że około 40 tysięcy brytyjskich kibiców przyjedzie do Belgii na sobotni mecz "wysokiego ryzyka" Anglia-Niemcy, a więc cztery razy więcej niż na spotkanie Anglia-Portuglia.
(burns)
15 czerwca 2000
Collina znowu w akcji
Włoch Pierluigi Collina będzie sędzią głównym meczu grupy A, Anglia-Niemcy, który zostanie rozegrany w sobotę w Charleroi. Collina prowadził już spotkanie Euro 2000, Holandia-Czechy. Podyktował wówczas rzut karny Holendrom, z którego zdobyli zwycięskiego gola. Decyzja Włocha wzbudziła ogromne kontrowersje, zwłaszcza w obozie czeskim, nie spotkała się jednak z krytyką obserwatorów UEFA. Czesi już przed meczem obawiali się Colliny, który jak podejrzewają nie przepada za ich piłkarzami.
Sędziowie kolejnych spotkań Euro 2000, wyznaczeni w czwartek w Brukseli:
17 czerwca, Anglia - Niemcy: Pierluigi Collina (Włochy)
18 czerwca, Słowenia - Hiszpania: Markus Merk (Niemcy)
18 czerwca, Norwegia - Jugosławia: Hugh Dallas (Szkocja)
19 czerwca, Turcja - Belgia: Kim Milton Nielsen (Dania)
19 czerwca, Włochy - Szwecja: Vitor Manuel Melo Pereira (Portugalia)
(top)
15 czerwca 2000
Rady dla czeskich kobiet
Czeskie media opublikowały listę rad dla kobiet, których mężowie oglądają Euro 2000. Porady, których lista została stworzona przy współpracy z psychologami, mają pomóc czeskim małżeństwom przeżyć okres mistrzostw Europy. Najbardziej pomocny okazuje się lekceważący stosunek dla piłki nożnej, cisza w momencie oglądania przez współmałżonka meczu oraz okresowa abstynencja seksualna. Szczególnie ważkim zagadnieniem jest ostatnie, która wzbudza u obydwu płci szereg emocji. - Mężczyźni podczas oglądania meczów są maksymalnie skupieni i dlatego na wszelkie seksualne propozycje reagują rozdrażnieniem - twierdzą specjaliści. - Nie traktujcie futbolu jako konkurencji, wasz współmałżonek kocha was cały czas równie mocno, także w czasie trwania mistrzostw - radzą. Istotne jest także dostarczanie przedstawicielom płci brzydkiej napojów i odżywek. - Kibicowanie psychicznie i fizycznie wyczerpuje waszych mężów, dlatego też musicie im zapewnić napoje i witaminy - apelują do pań czescy fachmani.
(echo)
15 czerwca 2000
Futbolowe święto w Szwecji
Czwartkowy mecz Euro 2000 Szwecja-Turcja w Eindhoven nazwany został przez szwedzką prasę jako część historii narodowej i ocenia się, że transmisja telewizyjna pobije rekord oglądalności. Sztokholm szykuje się to futbolowego wieczoru. W parku Ralambshov kilkanaście tysięcy osób oglądać będzie spotkanie na ogromnym ekranie. Szwedzkie puby przygotowują się do podobnych projekcji i
liczą na rekordową sprzedaż piwa. Według ankiety jaką przeprowadziła wśród swoich czytelników "Aftonbladet", która poświęca meczowi aż 16 kolumn, większość szwedzkich fanów zasiądzie przed telewizorami.
Konkurencyjny dziennik "Expressen" przeznaczył na mecz 14 kolumn czwartkowego wydania i zapowiada, że wieczorem Fredrik Ljungberg
udowodni, że jest równie wielki jak David Beckham.
Gazety piszą dużo o Turcji i fanatyzmie kibiców, dla których mecz tej rangi to święta wojna, w której liczy się tylko zwycięstwo - podał szwedzki kanał telewizyjny TV-4, od którego turecka telewizja chciała kupić taśmy z zamkniętego treningu Szwedów "za każdą cenę".
Już w niedzielę "Aftonbladet" wyjaśnił czytelnikom, że "Turcja należy właściwie do Azji lecz z powodu, iż jej mała część leży w Europie występuje w Euro 2000". "Expressen" z kolei wyszukał, że pradziadkowie szwedzkiego napastnika Yksela Osmanovskiego pochodzą właśnie z Turcji.
Zadowoleni z meczu, który spowodował wzrost sprzedaży, są nie tylko właściciele gazet, w których reprezentanci Szwecji poza wywiadami reklamują najróżniejsze produkty. Powody do zadowolenia mają również restauratorzy, i to nie tylko szwedzcy. W Sztokholmie, gdzie mieszka kilkanaście tysięcy Turków prawie
wszystkie ich etniczne kawiarnie i restauracje przygotowały telewizory.
Państwowe sklepy monopolowe Systembolaget przez cały dzień sprzedawały duże ilości mocnego piwa. Operator telefonii komórkowej Comviq przygotował 1000 koron darmowych rozmów dla nowych abonentów w przypadku zakwalifikowania się Szwecji do ćwierćfinałów.
(top)
15 czerwca 2000
Figo w Lazio?
57 milionów dolarów musi zapłacić Lazio jeżeli chce kupić Luisa Figo z Barcelony. - Rozmowy są bardzo zaawansowane. Oceniam szanse powodzenia na 80% zwłaszcza dlatego, że niedługo w klubie odbędą się wybory nowego prezesa - powiedział agent piłkarza Jose Viega. Tymczasem dotychczasowy prezes Josep Lluis Nunez jest autorem klauzuli dzięki której Figo może się stać najdroższym piłkarzem świata. Dotychczasowym rekordzistą jest kupiony przez Inter za 50 mln. dolarów Christian Vieri. Prezes, który urzęduje na swoim stanowisku przez 22 lata jest już zmęczony i chce odejść, jednocześnie deklarując chęć zatrzymania Figo. - Chciałbym żeby został, ale przecież nie mogę zatrzymać go za wszelką cenę - skomentował zamiary Lazio Nunez.
(burns)
15 czerwca 2000
Stam nie zagra z Danią
Obrońca reprezentacji Holandii, Jaap Stam nie zagra w piątkowym meczu z Danią. Piłkarz doznał urazu ścięgna podczas wtorkowego treningu i dzień później nie uczestniczył w zajęciach. To nie pierwsza kontuzja zawodnika podczas turnieju. W trakcie meczu z Czechami, po zderzeniu głową z Janem Kollerem, Stamowi zszywano rozcięty łuk brwiowy.
(ger)
15 czerwca 2000
Policja holenderska ostrzega listownie chuliganów
Policja w Rotterdamie rozesłała w środę listy ostrzegawcze do wszystkich notowanych w jej kartotece chuliganów piłkarskich. W listach informuje się adresatów, że w czasie piłkarskich mistrzostw Europy są pod szczególnym nadzorem stróżów porządku. Niestety nie podano liczby osób, która otrzymała takie listy. Według organizatorów Euro 2000, mogło ich być nawet kilkuset. Władze belgijskie i holenderskie mają w skomputeryzowanych kartotekach około 5 tysięcy osób notowanych za zakłócanie porządku w związku z meczami piłkarskimi. W samej Belgii jest ich 2 tysiące. 165 najbardziej niebezpiecznych, zostało ukaranych zakazem wstępu na stadiony. Za drobniejsze przewinienia grozi grzywna od równowartości 2 tysięcy złotych wzwyż. Chuligani nie mogą liczyć na to, że schowają się w tłumie. Stróże porządku w Belgii i Holandii potrafią wyłuskać z niego nawet kilkuset "podejrzanych" i zastosować wobec nich "aresztowania administracyjne", aby mieć czas na sprawdzenie ich tożsamości i weryfikację materiału dowodowego.
Prokuratorzy i sędziowie śledczy pełnią dyżury w miastach, w których odbywają się mecze. Są po to, aby natychmiast wystawiać potrzebne nakazy. W Holandii wprowadzono przepis, który daje burmistrzowi gminy prawo do zatrzymania na 12 godzin całej grupy kibiców za samo niewykonanie poleceń policji. - Po igrzyskach olimpijskich i piłkarskich mistrzostwach świata, to trzecie największe wydarzenie sportowe na świecie. Chcemy, żeby ludzie dobrze bawili się tego lata. Ktokolwiek będzie sprawiał kłopoty, zostanie aresztowany i osądzony - ostrzegał przed Euro 2000 nadinspektor policji amsterdamskiej, Klaas Wilting.
(top)
15 czerwca 2000
Andrzej Strejlau komentuje EURO 2000
- Jak dotychczas mistrzostwa Europy są interesujące, pada dużo bramek - świadczy o tym średnia prawie trzech goli na mecz. Uważam jednak, że ten wskaźnik będzie maleć w następnych rundach, zespoły będą grały pod większą presją, obowiązuje też zasada "nagłej śmierci". Nie widzę żadnych wyróżniających się zawodników poza tymi, którzy tradycyjnie grają na wysokim poziomie. Imponuje mi Figo, nie tylko z powodu pięknego gola w meczu z Anglią. To zawodnik mniej medialny, ale być może najlepszy w tej chwili piłkarz na świecie.
Nigdy nie typuję, jednak dwa tygodnie temu zostałem zmuszony do złamania tej zasady i powiedziałem, że mistrzem Europy będzie Hiszpania lub Francja. Ale zawsze prognozowanie przed imprezą, kiedy podczas turnieju dochodzą kartki, kontuzje i jak zwykle - przypadek, jest tylko zabawą.
18 lat temu na mistrzostwach świata w Hiszpanii połowa bramek padła po stałych fragmentach gry. Na razie ten element jest mało dostrzegalny, ale to przecież pierwsze mecz tych mistrzostw i wiele może się zmienić w grze narodowych zespołów.
Nie czytałem dzisiejszej prasy, od pana słyszę o wypowiedzi trenera Engela (zdaniem trenera biało-czerwonych gdyby Polacy byli dobrze przygotowani fizycznie, graliby tak dobrze z Holandią jak Czesi - przyp.red.). Nie chciałbym więc z tym dyskutować, ale oczywiście bez dobrego przygotowania fizycznego trudno o finezyjną grę, a technika warunkuje taktykę. Na mistrzostwach Europy jest grupa polskich trenerów, których PZPN wysłał na obserwacje - między innymi są tam trenerzy Engel, Lorens, Lenczyk, Żmuda a także, ale na własny koszt Janas i Majewski z Amiki Wronki. Po mistrzostwach ich obserwacje zostaną opracowane i wydane w formie książki instruktażowej dla polskich trenerów piłkarskich.
Wysłuchał Maciej Iwański
15 czerwca 2000
SONDA WP - znani ludzie o Euro
MAREK KONDRAT (aktor):
Podobają mi się wszystkie mecze. Oglądam je z zainteresowaniem. Kibicuję Francji, Włochom i Holandii. Widzę, że podczas tych mistrzostwach upadają mity o niektórych drużynach. Większość fanów piłki nożnej stawiała na Holandię, która nic nie pokazała w spotkaniu z Norwegią. Poza tym wiele drużyn sprawia niespodzianki ogrywając faworytów. Moim zdaniem cały turniej jest bardzo ciekawy. Najładniejszy mecz do tej pory to Portugalia - Anglia.
MAREK SIEROCKI (dziennikarz muzyczny):
Jakże bym mógł nie oglądać EURO? Mam wprawdzie mnóstwo zajęć, ale na dobry mecz zawsze czas. Podobało mi się spotkanie Włochów z Belgami oraz Francji z Danią. Kibicuję Francuzom, Włochom i - mimo, że rozczarowali - Anglikom. Zawiodłem się natomiast na Holandii. Podobnie jak wielu - spodziewałem się więcej po "pomarańczowych".
IWONA SKROBEK (atache prasowy ambasady szwedzkiej):
Nie oglądałam rozpoczęcia mistrzostw Europy, ponieważ nie miałam wówczas czasu. Lubię piłkę nożną i jeśli tylko znajdę chwilę - obejrzę dzisiejsze spotkanie reprezentacji Szwecji i Turcji. Moim zdaniem zdecydowanie wygra reprezentacja "Trzech Koron", dlatego też typuję wynik 2:0 dla Szwecji.
Gen. WITOLD SZYMAŃSKI (członek Sztabu Generalnego Wojska Polskiego):
Jak każdy zdrowy mężczyzna w tym pięknym kraju oglądam Euro 2000 i staram się na bieżąco śledzić każde spotkanie. Z rozegranych meczów najbardziej mi się podobało spotkanie reprezentacji Słowenii i Jugosławii. Obydwie drużyny miło mnie zaskoczyły. W dzisiejszym meczu moim zdaniem lepsza okaże się ekipa Szwecji, która zakończy mecz rezultatem 2:0.
MARCIN MIĘCIEL (piłkarz Legii Warszawa):
Oglądam wszystkie spotkania. Większość drużyn prezentuje wysoki poziom, więc i mecze są bardzo ciekawe. Widać, że zespoły są doskonale przygotowane kondycyjnie, grają dobrą piłkę nie liczą na łut szczęścia. Dają z siebie wszystko, aby widowisko zyskało na atrakcyjności. Do tej pory spodobało mi się kilka spotkań. Bardzo dobrze zaprezentowała się Portugalia, pokonując Anglię. Kolejne pasjonujące widowisko to pojedynek Jugosławii ze Słowenią...W dzisiejszym meczu pomiędzy Szwecją a Turcją stawiam na remis 2:2.
(echo), (skaut), (top)
15 czerwca 2000
Belgowie cieszą się razem z Włochami
Środowa przegrana 0:2 z Włochami nie załamała Belgów. Masowo dołączali do wiwatujących włoskich kibiców. To był powszechny obrazek w środową nocy - bary i ulice pełne fanów obu drużyn. Biało-niebieskie barwy Włochów mieszały się z czerwonymi strojami i diablimi rogami Belgów. Telewizja pokazywała rozradowanych kibiców gospodarzy, tłumaczących, że to wspólne święto futbolu i że wszyscy jesteśmy Europejczykami. Radio puszczało włoskie piosenki i rozładowujące atmosferę wypowiedzi trenera zespołu belgijskiego Roberta Waseige, że bez wstydu przegrywa z lepszą drużyną.
Powszechne zbratanie zwolenników obu ekip było o tyle łatwiejsze, że większość kibiców ekipy Dino Zoffa to Włosi zamieszkali w Belgii. W dziesięciomilionowym kraju mieszka prawie pół miliona imigrantów z Półwyspu Apenińskiego i ich potomków.
Liege bardziej przypominało włoskie miasteczko. Tylko tam doszło do jedynej poważniejszej utarczki między kibicami obu zespołów. Policja musiała aresztować sześciu krewkich fanów. W Brukseli zatrzymano 28 osób, głównie za nielegalną odsprzedaż biletów.
Waseige jak i zawodnicy belgijscy z ciemnoskórym Emilem Mpenzą na czele powiedzieli, że zagrali dobry mecz. Zapewniali, że jeszcze pokażą, na co ich stać - w poniedziałkowym meczu z Turcją, który zadecyduje o ich losie w EURO 2000.
(skaut)
15 czerwca 2000
Mihajlović nie zagra z Norwegią
Jugosłowiański obrońca Sinisa Mihajlović został odsunięty od jednego spotkania za czerwoną kartkę, którą dostał w meczu ze Słowenią i
nie będzie mógł zagrać w niedzielnym spotkaniu przeciwko Norwegii.
W ośmiu dotychczas rozegranych meczach czerwone kartoniki ujrzeli Mihajlović i Czech Radoslav Latal.
(łas)
15 czerwca 2000
Lothar Matthaeus: Zamknijcie się!
Libero reprezentacji Niemiec i jednocześnie najstarszy gracz turnieju, Lothar Matthaeus, nie poddaje się krytyce po zremisowanym meczu z Rumunią. - Jeśli ktoś potrafi mnie krytykować z daleka, a nie odważyłby się powiedzieć mi tego w twarz, to mogę go tylko żałować - mówi 39-letni Matthaeus, najstarszy gracz turnieju. - Uważacie, że nie powinienem zagrać w sobotę z Anglią? Tylko ciekawe, czemu nikt nie powie mi tego osobiście... Albo się pokażcie - albo się zamknijcie!